wtorek, 16 lutego 2016

Zupa grochowa

 

   W pierwszym poście przedstawiam Ci zupę grochową, czy też grochówkę. 
   Gęsta, aromatyczna, sycąca i rozgrzewająca, w sam raz na zimne, paskudne dni. Nie znam osoby, która nie lubiłaby osławionej grochówki.
   Ponieważ przepisów na grochówkę jest mniej więcej tyle, ilu jest ludzi, którzy ją lubią i gotują - ja przedstawiam mój ulubiony, stosowany w mojej rodzinie od wielu, wielu lat.

   Zapraszam!

(grochówka)



Przygotuj:
-2 marchewki
- 1 pietruszkę
- 1 sporą cebulę
- 10-20 dkg cienkiej kiełbasy (dowolna, ja używam swojskiej)
- 5-10 dkg boczku (opcjonalnie)
- wędzone żeberko (można użyć innej kości z odrobiną mięsa, jeśli ktoś nie lubi wędzonki)
- 1,5-2 szklanki grochu (ja używam suszonego w połówkach)
- 2 liście laurowe
- 2-3 kulki ziela angielskiego
- sól, pieprz, majeranek, cząber


Marchewkę kroimy w półplasterki, pietruszkę na pół. Wrzucamy do garnka razem z żeberkiem, dodajemy liście laurowe i ziele angielskie. Lekko solimy, dodajemy pieprz i gotujemy na średnim ogniu około 30-40 minut.






Po tym czasie do gotującego się wywaru dodajemy groch i gotujemy, aż zacznie się rozpadać a zupa lekko zgęstnieje. Gotujemy ok. 10-20 min.

W tym czasie kroimy w ćwiartki lub półplasterki kiełbasę i podsmażamy ją na patelni z odrobiną tłuszczu (smalec, olej – co kto lubi). Dodajemy do garnka.
Cebulkę obieramy i siekamy w kostkę. Podsmażamy na patelni, dodajemy do zupy.






Doprawiamy solą, pieprzem, majerankiem (około 1 łyżki) i odrobiną cząbru.
Podajemy z chlebem lub bułeczką. 

                                              Smacznego!!!!