wtorek, 21 listopada 2017

Wegańskie, bezglutenowe ciasto kokosowe



   Jakiś czas temu dopadło mnie przeziębienie. Jako że choruję bardzo rzadko, raz na kilka lat, to zwykle bardzo mnie to męczy. Wraz z przeziębieniem naszła mnie chęć na zupełnie inne ciasto. Ciasto, jakiego nigdy jeszcze nie robiłam. Ponieważ od jakiegoś czasu korciło mnie właśnie ciasto wegańskie - padło na takie.
   Okazało się, że ciasto bez mąki pszennej, bez mleka i bez jajek może być smaczne, a wyglądem i konsystencją nie przypominać podeszwy od glana (czego się nieco obawiałam). Przepis podpatrzyłam na kwestii smaku, ale nieco zwiększyłam proporcje, by ilość ciasta odpowiadała tortownicy 22cm.
   Przypomina trochę ciasto piaskowe.

wtorek, 7 listopada 2017

Domowa czekolada z daktyli - wegańska, bez glutenu, bez kakao, bez mleka



   Jak wiedzą ci z Was, którzy czytają mnie regularnie, typowa czekolada jest dla mnie zakazana z racji uczulenia. Jakikolwiek kontakt (spożywczy) z czymkolwiek, co zawiera czekoladę - choćby śladowe ilości - kończy się u mnie straszliwie swędzącą wysypką w różnych odcieniach czerwieni i pomarańczu. Jednak Anka też człowiek i czasami ma ochotę na coś o podobnym smaku (choć czekolady tak naprawdę też nie lubię), ale nie chce ryzykować późniejszych plam na skórze.
   Kiedyś wpadła mi w oko oszukana czekolada z daktyli, a wczoraj sobie o niej przypomniałam. Robi się szybko, 1kg daktyli można dostać na allegro za 16 zł, więc raz na jakiś czas można sobie zrobić taką przyjemność. Smakuje jak taka naprawdę porządna, bakaliowa czekolada. Moje dziecko twierdzi, że lepsza niż ze sklepu :)

środa, 25 października 2017

Sałatka z zupek chińskich III




   Czasami lubię sobie zjeść zupkę chińską, jednak zdarza się to rzadko. O wiele bardziej lubię wykorzystywać je do sałatek.
   Moje poprzednie sałatki z zupek chińskich, ta i ta ''nie daj Boże'' przypadły Wam do gustu, więc prezentuję coś jeszcze :) ta ma lekko kokosowy posmak, mięsko jest delikatne i soczyste, a wszystko to polane lekko pikantnym sosem :)
   Nie jest to najbardziej dietetyczna sałatka, ale raz na jakiś czas można :))

niedziela, 22 października 2017

Placki ziemniaczane bezglutenowe



      Placki ziemniaczane zna każdy z nas. Pachnące, chrupiące, tak pyszne, że nie można przestać ich jeść, uwielbiane przez dorosłych i dzieci :) Czasami niestety robione z dodatkiem mąki pszennej - a to niedobrze, bo psuje smak. Gesslerowa ma rację, kiedy krzyczy że placki z mąką są be :) ja się z nią zgadzam. Z dodatkiem mąki po prostu są niesmaczne. U mnie w domu takie placki od zawsze występowały w wersji bez żadnej mąki, tym bardziej pszennej, czyli też bez glutenu.
   Ja najbardziej lubię jeść je ze śmietaną i solą, mój mąż z keczupem, a moja przyjaciółka z... cukrem ;)

czwartek, 19 października 2017

Ciasto Shrek



   Kto nie zna śmiesznego, zielonego ciasta z delicjami, które nazywa się tak jak najsympatyczniejszy ogr świata? ;)
   Ciasto Shrek nadal jest wyjątkowo popularne. Ale, czemu się dziwić, skoro jest tak smaczne i tak bajecznie proste w wykonaniu? ;)

sobota, 14 października 2017

Solianka



   Nadeszła jesień. My także coraz częściej mamy ochotę na aromatyczne, sycące, pełne smaku i zapachu potrawy. Przedstawiam Wam jedną z nich - soliankę (pisane niekiedy też solyanka, ale ja się trzymam solianki ;). Jest to tradycyjna zupa kuchni rosyjskiej, często spotykana też w innych krajach byłego ZSRR, jak np. Białorusi i Ukrainy. Długo gotowana na mięsnym wywarze - łączy w sobie cechy zupy szczi i uchy (rybnej, tradycyjnej rosyjskiej). Wbrew nazwie nie jest bardzo słona, a bardziej kwaśna. Podaje się ją koniecznie ze śmietaną i świeżym koperkiem. W moim domu cieszy się bardzo dużym powodzeniem. Osoba postronna, która nadziała się akurat na tę zupę i nie chciała do niej śmietany stwierdziła, że zupa jest bardzo smaczna i kwaśna, że hej ;)
   Najlepsza jest na następny dzień, choć mało kiedy go dotrwa... :)))