piątek, 8 września 2017

Jak zrobić kluski śląskie?



   W wielu domach nieodzowny dodatek do wielu dań, gdzie indziej spożywane samodzielnie. Zgrabne, okrągłe kluseczki z dziurką w środku... o czym mowa? No jasne, że kluski śląskie! Ponieważ często słyszę, że moje są idealne - nie za twarde, nie za miękkie, nie za gumiaste, nie za kleiste - dzielę się z Wami swoim sposobem na ilość mąki w stosunku do ziemniaków.
   P.S.: U mnie w domu często kluski śląskie figurują pod nazwą ''śluski kląskie'' - bo ktoś się kiedyś przejęzyczył i tak zostało ;)



   Przygotuj:
-  ziemniaki - ugotowane i ostudzone (mogą być też tłuczone, np. z obiadu z poprzedniego dnia)
-  mąka ziemniaczana
-  jajko

   Ziemniaki przepuszczamy przez praskę lub maszynkę i przekładamy do miski. Dzielimy je sobie na 4 jak najbardziej równe części (można tak jak pokazałam pomóc sobie łyżką).







   Oddzielamy sobie jedną ćwiartkę ziemniaków i odkładamy gdzieś na bok, a w powstałe zagłębienie wsypujemy mąkę ziemniaczaną, może być z lekką górką, i wbijamy jajko.
   Taka metoda sprawdzi się przy każdej ilości ziemniaków.






   Ciasto zagniatamy na jednolitą, gładką masę, przyjemną w dotyku. Mi w dotyku przypomina to jakiś welur, aksamit... ;)








   Z ciasta odrywamy kawałki wielkości mniej więcej orzecha włoskiego i formujemy z nich zgrabne kulki. Palcem robimy charakterystyczne dziurki.







   Wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy około 2 minutki od wypłynięcia.
   Podajemy z dowolnym obiadem. Moja córcia lubi jeść je bez niczego i popijać mlekiem ;)









Smacznego!!!!