sobota, 25 czerwca 2016

Dżem truskawkowo-poziomkowy



   Truskawki jeszcze się nie skończyły i nie mają zamiaru, przynajmniej te moje :) tak samo jak poziomki - codziennie rosną kolejne. Ponieważ kilka dni temu pokazywałam Wam dżem truskawkowo-miętowy, pomyślałam sobie, że dziś zaproponuję Wam równie pyszny (a kto wie, czy nawet nie ciut lepszy ;)) dżem truskawkowo-poziomkowy :)
   Truskawki i poziomki są swoimi bardzo bliskimi kuzynami, więc w swoim towarzystwie w słoiku dżemu czują się i smakują doskonale :)



   Moja córa, tak jak zapewne bardzo dużo dzieci uwielbia poziomki (swoją drogą jestem szczęściarą, bo moje dziecko kocha owoce, warzywa oraz świeże zioła a podobno masa dzieci ich nie cierpi, moja rąbie z uśmiechem, do tego nieszczególnie lubi kupne słodycze - kiedy ktoś jej proponuje coś słodkiego, krzyczy że to przecież psuje zęby :)). Z myślą o niej przygotowałam na zimę kilka słoiczków takiego dżemu.
   Poza tym na córcię mojej przyjaciółki również czeka spora ilość truskawkowego dżemu - przyjaciółka nie ma dostępu do domowych truskawek, a nie chce karmić małej dżemami ze sklepu. A ponieważ moje owocują jak szalone - to ciotka sobie poszalała :D Także mój regał na przetwory pomału zaczyna się uginać pod ciężarem przerabianych na różne sposoby truskawek :))


   Przygotuj:
-  40dag poziomek
-  60dag truskawek
-  30dag cukru
-  żelfix/konfiturex/dżemix 3:1



    Truskawki i poziomki przebieramy, oczyszczamy z szypułek, porządnie myjemy i przekładamy do garnka. Rozdrabniamy owoce wedle uznania. Ja do rozdrobnienia owoców tak jak ostatnio, użyłam tłuczka do kartofli :))






   Do rozdrobnionych truskawek i poziomek dodajemy żelfix i dokładnie mieszamy.








   Zagotowujemy dżem. Kiedy się zagotuje, dosypujemy cukier...









   ...i cały czas mieszając, do rozpuszczenia cukru, doprowadzamy do kolejnego zagotowania. Gotujemy 1-3 min.








   Przelewamy do wyparzonych słoiczków, szczelnie zamykamy i na kilka minut ustawiamy do góry dnem. Przykrywamy ciepłym kocem. Po tym czasie stawiamy je normalnie i pod kocem pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. Przechowujemy w ciemnym i chłodnym miejscu.













Smacznego!!!!